Bulimia

Gdzie się widzisz za 5/10/15 lat?

Jak odpowiedziałabyś na pytanie z tytułu? Czy podobnie jak ja jeszcze nie tak dawno temu: „Nie wiem, ale mam nadzieję, że będę mieć wówczas idealną figurę”? Czy i dla Ciebie przestały istnieć jakiekolwiek cele i marzenia oprócz szczupłej sylwetki…? Niestety to spotyka 90% osób dotkniętych zaburzeniami odżywiania- w naszym życiu nie ma miejsca dla tematów innych niż jedzenie, diety, waga. Ja w ten sposób w pewnym sensie straciłam 6 lat życia.
Jako dziecko wygląd nie grał dla mnie dużej roli- ubierałam się raczej w co popadnie, mimo, że miałam ładne, długie włosy, zawsze wiązałam je w kucyk, bo tak było po prostu wygodniej, nie miałam jakichś szczególnych ciągot do eksperymentowania wcześnie z makijażem… Wierzyłam, że liczy się wnętrze i to, co mamy w głowie. Aż do momentu, gdy mnie to moje nieszczęśliwe choróbsko dopadło… Nagle wszelkie zainteresowania i dawne ambicje zeszły na drugi plan ( a z czasem całkiem odeszły w zapomnienie), a ich miejsce zajęła obsesyjna dbałość o swój wygląd- zaczęłam codziennie nakładać na siebie pełny makijaż (że w wieku 16 lat niezbyt umiejętnie to inna sprawa) nawet, gdy szłam tylko wynieść śmieci, przed wyjściem z domu przebierałam się dziesięć raz, nim zdecydowałam się na idealny zestaw, a włosy musiały być zawsze perfekcyjnie ułożone (no dobra, nadal bez lakieru do włosów żyć mi ciężko :D). No i oczywiście waga nie mogła przekraczać wyznaczonej sobie przeze mnie wartości, a właściwie powinna ciągle dążyć do jej zmniejszenia… Wiele dziewczyn cierpiących na anoreksję i bulimię ma marzenie zostania modelką- podejrzewam, że byłoby to dla nich potwierdzenie, że są wystarczająco szczupłe i atrakcyjne. Ja wprawdzie tego konkretnego marzenia nie miałam, ale podobne tendencje owszem u siebie zauważyłam: bardzo zależało mi na komplementach dotyczących mojego wyglądu ( jakoś te dotyczące intelektu przestały być dla mnie takie ważne). I tak, gdy akurat czułam się szczupło, lubiłam się wystroić w mini i wysokie obcasy pójść na spacer po mieście tylko po to, by pozbierać kilka komplementów od jakichś przypadkowych kolesi i odrobinę zawistnych spojrzeń od innych kobiet- dosłownie się tym żywiłam… Gdy któregoś dnia nic takiego mnie nie spotykało, czułam się brzydka, gruba i beznadziejna.
Cóż… O ile w zaburzenia odżywiania nie wpadają tylko puste lale, to choroba z wielu inteligentnych dziewczyn właśnie takie pustaki robi (a przynajmniej tak jesteśmy postrzegane przez innych, gdy jedyne, o czym ciągle mówimy to „muszę schudnąć”, „Boże, jak przytyłam, itd..”- zwłaszcza, że zazwyczaj znajomi nie są świadomi naszej choroby i ta nasza monotematyczność jest dla nich zwyczajnie irytująca… W sumie nie dziwię się, że moi się strasznie irytowali, gdy po raz kolejny wyskakiwałam z takimi tekstami). Trochę przykre, nieprawdaż? Chyba nie masz się za głupiutką istotkę, której z braku innych zalet pozostaje tylko osiągnąć idealny wygląd? Zwłaszcza, że uroda z wiekiem przeminie, to co w środku nie… Pomyśl o tym i spróbuj od nowa znaleźć odpowiedź na pytanie z tytułu…

Reklamy

One thought on “Gdzie się widzisz za 5/10/15 lat?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s