Inne

Abstynenci alkoholowi nie mają lekko…

No dobra… Z racji tej mojej ostatniej przerwy, od razu ruszam z tematem, który tak naprawdę chciałam w następnej kolejności poruszyć. Nie jest on związany ani z zaburzeniami odżywiania, ani narkotykami (to znaczy alkohol też narkotyk, ale wiadomo, o co chodzi…), ale, że tak powiem, kto mi zabroni czasem o czymś innym napisać? 😉
Chodzi o sprawę, która bardzo mnie denerwuje, dlatego koniecznie muszę ją poruszyć- mianowicie o wciskanie na siłę alkoholu osobom, które pić go nie chcą. Sama z różnych względów go unikam i przysięgam, nic nie potrafi mi tak zepsuć imprezy, jak osoby twierdzące, że źle się bawię, bo jestem trzeźwa i próbujące koniecznie namówić mnie do wypicia. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć słowo „nie”? Czy ja się muszę tłumaczyć z tego, dlaczego nie piję, żeby inni zostawili mnie w spokoju? Czy ja tak naprawdę w ogóle muszę mieć ku temu jakikolwiek ważny powód, czy teoretycznie nie może być to zwyczajnie moje „widzi mi się”, które też należałoby uszanować? Czy ja innych natrętnie namawiam na picie coli, dlatego, że ja akurat bez niej sobie imprezy nie wyobrażam? No nie…
Żeby nie było, nie przeszkadza mi, że ktoś lubi sobie w czasie imprezy alkohol wypić. Ba, mimo wszystkiego, co mi się przytrafiło, w sumie nie przeszkadza mi nawet, jak ktoś eksperymentuje z innymi używkami (choć w tym przypadku taką osobę lojalnie ostrzegam, że u mnie na początku też było okazjonalnie, więc radzę uważać), pod warunkiem, że nie namawia do tego innych, którzy nie są zainteresowani. Po prostu szanujmy nawzajem swoje decyzje…
Na dzisiaj tylko tyle- musiałam wyrzucić z siebie swoją lekką frustrację…

Reklamy

6 thoughts on “Abstynenci alkoholowi nie mają lekko…

  1. Jak ja doskonale to rozumiem. Większość ludzi jest o wiele mniej tolerancyjna, niż im się wydaje. Jako straight edge i wege często borykam się z pytaniami typu „ale w ogóle nie pijesz?”, „Też kiedyś miałem taki okres ale mi przeszło”, i moje ulubione „ale ze mną się nie napijesz?”. Plus jako wege – „wiesz, że nic nie zmienisz?”, „ale kurczak to nie mięso” lub wykłócanie się ze mną co jem a czego nie(te nieszczęsne ryby…). Spotkałam się też z opiniami o moim guście muzycznym „jak spotkasz faceta to wyrośniesz z tych swoich dziwnych zespołów”. Ludzie uwielbiają wtrącać swoje trzy grosze dosłownie wszędzie i wciskać swoją opinię na siłę, rzadko kiedy interesuje ich prawdziwy powód czyjchś przekonań. Jak wiele rozczarowań i nieprzyjemnych sytuacji moglibyśmy uniknąć jeśli zastanowilibyśmy się nad prawdziwym powodem zachowania danej osoby.

    Polubienie

  2. Nie przejmuj się tym tak – ludzi, którzy rozumieją na czym polega walka z uzależnieniem jest bardzo niewiele. Podczas edukacji jako dzieci generalnie uczymy się jak to narkotyki są złe, a alkohol dobry jak skończysz 18 lat, ale nikt nigdy nie wyjaśnia – czym naprawdę jest alkoholizm, czym jest trzeźwość… No i efekt – ludzie kaleczą siebie i innych tak samo jak to było 50 lat temu, kiedy wiedza o psychologicznych aspektach uzależnienia była znikoma, a najlepszym lekiem było wszycie komuś w dupę esperalu.
    Po prostu nie można dać innym tak mocno na siebie wpływać – zwłaszcza że już wygrałaś swoje życie i to jest powód do dumy 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Oby, oby. Wierz mi, że widziałam już to na własne oczy – z tym że mi jest bardzo łatwo odmówić, a mojemu partnerowi, który jest obecnie niepijącym alkoholikiem przychodzi to znacznie trudniej. Przy tak wysokim poziomie ignorancji, czasami lepiej w ogóle nie wychodzić z domu, a to już nie jest dobrze.
        W każdym razie, życzę powodzenia, warto o tym mówić.

        Polubienie

        1. O, to Ty wiesz najlepiej jak to wygląda… Właśnie często tak sobie myślałam, że jak ci namawiający by nie wiedzieli, że mają na przykład alkoholika po drugiej stronie, to mogą kogoś do nawrotu nałogu doprowadzić 😢

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s